ŁOŚ    
Menu serwisu
O klubie U
W
A
G
I

D
O

K
L
U
B
U
Geneza
Imprezy
Relacje
Porady
Zdjęcia
Filmy
Kontakt
Sklep
Jarmark


HIGHGEAR-POLSKA

Pragniemy podziękować jednemu z głównych sponsorów nagród rzeczowych na wyjazdy z Klubem ŁOŚ:
firmie 4X4 TEAM
T-max

Wyniki Jesiennego Wypasu Terenowca (11.11.2011) >>
- w klasie extrem:
1. Łukasz Stachera, Szymon Zawłocki, Rafał Kunert
2. Łukasz, Tomasz Rozwadowski
3. Miron z córką i pilotem
4. Michał Iłczewski, Paweł Wójcik
5. Marysia i Peron

- w klasie wyczyn:
1. Tadeusz Grabowski
2. Paweł Kwiatkowski, Grzegorz Ciastoń
3. Mateusz Gancarski, Mariusz Wasik
4. Michał, Marzena i Alan

- w klasie superextrem:
1. Mirosław Trawiński

  WIOSNA z ŁOSIEM (1) - Impreza 28-30 kwietnia 2007

W dniach 28-30 kwietnia 2007 roku ŁOŚ zorganizował kolejny wypad w teren. Z założenia impreza miała być 3-dniowa - długi weekend majowy się zbliża, po co siedzieć w domu skoro można poszarżować w terenie swoim ukochanym autkiem. Tym razem baza zlotu była w Suchedniowie, skąd kolumną wyruszono do miejsca startu. Tu zaplombowano pojazdy, wręczono roadboki i w drogę Panowie i Panie... Trasa dość długa, około 60 kilometrów, rozłożona została na trzy dni.(pętla). Na trasie były PK (pieczątki). Nie wszyscy mieli ochotę je zdobywać. Pełna dowolność, ale 4 załogi zaczęły walkę o zwycięstwo i tak trwało do końca imprezy.
W sobotę wieczorem po przejechaniu I części trasy zorganizowaliśmy sobie grilla. Było jak zwykle wiele rozmów na tematy offroadowe. Dwie załogi zostały na nocleg na polu namiotowym. Założyli sobie, że przyjechali na biwak - i już. Dwóch panów do godzin porannych zwiedzało Suchedniów. Nie pytamy w jakim celu, wolno im, dorośli przecież.
W niedzielę dalsza jazda... Wszyscy wyruszyli na drugą część trasy. Lekko nie było. Ktoś upalił wyciągarkę, inni stwierdzili, że autko za niskie lub koleiny za głębokie. Ale wszyscy zgodnie stwierdzili, że w poniedziałek muszą do pracy, więc około 1800 zjechali do bazy i z zapartym tchem, po rozplombowaniu pojazdów czekali na wyniki punktacji.
Oto one:
I miejsce Robert Kleniewski, Wojciech Magdziak nissanem patrolem z Zamościa
II miejsce zajęli Daniel Kot, Edmund Pieczykolan nissanem - team z Zamościa
III Marek Kuźma Paweł Surma z Rękoczyn - nissanem patrolem

Wszyscy otrzymali pamiątkowe dyplomy i puchary, a kolega z I miejsca dodatkowo jeszcze przytulankę ŁOSIA - jako prezent - gdyż wkrótce zmienia stan cywilny. Żona nawet na trasę dowoziła mu jedzenie. Tylko pozazdrościć...

Klub dziękuje wszystkim uczestnikom za przybycie i miłą atmosferę, wzajemną pomoc i dobrą zabawę. Zapraszamy na kolejne spotkania z terenem na trasach ŁOSIOWYCH wędrówek
PS.
Niestety jednego z kolegów nie ominie w relacji nagana. Dotyczy to Hebla, który zamiast zgłosić chęć opuszczenia terenu wyjechał sam, ale nie znając wyjazdu zrobił to w taki sposób, że aż wstyd pisać. Inni koledzy offroadowcy po prostu by tego nie pochwalili tym bardziej, że miejscowa ludność to widziała, zgroza...

PS II
W 1 maja ŁOŚ też jeździł w terenie - koledzy offroadowcy z okolic Kielc bardzo tego sobie życzyli, a my nigdy nie odmawiamy, więc Święto uczciliśmy w jedyny słuszny sposób... W terenie.