ŁOŚ    
Menu serwisu
O klubie U
W
A
G
I

D
O

K
L
U
B
U
Geneza
Imprezy
Relacje
Porady
Zdjęcia
Filmy
Kontakt
Sklep
Jarmark


HIGHGEAR-POLSKA

Pragniemy podziękować jednemu z głównych sponsorów nagród rzeczowych na wyjazdy z Klubem ŁOŚ:
firmie 4X4 TEAM
T-max

Wyniki Jesiennego Wypasu Terenowca (11.11.2011) >>
- w klasie extrem:
1. Łukasz Stachera, Szymon Zawłocki, Rafał Kunert
2. Łukasz, Tomasz Rozwadowski
3. Miron z córką i pilotem
4. Michał Iłczewski, Paweł Wójcik
5. Marysia i Peron

- w klasie wyczyn:
1. Tadeusz Grabowski
2. Paweł Kwiatkowski, Grzegorz Ciastoń
3. Mateusz Gancarski, Mariusz Wasik
4. Michał, Marzena i Alan

- w klasie superextrem:
1. Mirosław Trawiński

  Impreza 15-16 lipca 2006

Znów kolejne spoktanie z Klubem Łoś za nami. Miało ono miejsce w miejscowości Śniadka koło Bodzentyna w dniach 15-16 lipca 2006r. Specjalnie na to spotkanie organizatorzy przygotowali 4 nowe trasy - 2 extremalne i 2 o średnim stopniu trudności. Na obu trasach znajdowały się PKP i PKPP. Na imprezę stawili się sami doborowi kierowcy z dobrze przygotowanymi pojazdami 4x4. Wszyscy wyruszyli na trasę exremalną, która wiodła dnem wąwozów, drogami zrywkowymi po LKT, przechodziła też przez tereny bagniste porośnięte skrzypem i sitowiem. Już na początku jazdy w pierwszym dniu część pojazdów odmówiła posłuszeństwa - spaleniu uległy wyciągarki. Na trasie pozostały między innymi Mercedes G Krzyśka Ż (MINIAK), Suzuka Marka P.
W sobotę wieczorem po ciężkich zmaganiach w terenie wszyscy zasiedli przy grillu, podjadając i popijając piwko dyskutowali o przejechanej trasie.
W niedzielę Ci, którzy mogli jechać wyruszyli na dalszą drogę. Z powodu znacznej długości i trudności trasa nie została ukończona. Czas powrotu do domu naglił, więc uczestnicy stwierdzili, że przejadą ją całą następnym razem. W związku z tym organizatorzy uznali, że rajd nie został rozstrzygnięty i zamiast pucharów i miejsc punktowanych wszyscy otrzymali pamiątkowe dyplomy uczestnictwa. Letnie spotkanie z Klubem Łoś było udane i upłynęło w przyjemnej koleżeńskiej atmosferze. Uczestnicy wyjechali z chęcią przyjazdu na nastepną przygodę, która jest przewidziana w sierpniu.